Zima 2020/2021 pod znakiem smogu
Kolejne wyjazdy tym razem na Podkarpacie i Podhale – efekt ten sam – prawie w każdej miejscowości w biały dzień znajduje się grupa kopciuchów, którzy robiąc sobie jaja z prawa i przepisów – palą czym popadnie.
Dziwi nas bierność lokalnych władz oraz sąsiadów – ale z paru interwencji wynikało, że osiedlowi truciciele to często osoby doskonale znające prawo – potrafiące je obejść – zwyczajni polaczki cwaniaczki – np: pracownicy strazy miejskiej, ratusza czy osoby z innych grup zawodowych, których nie chcemy wymieniać z szacunku dla nich. Na codzień znają prawo – prywatnie robią sobie co chcą bo przecież Polak to cwaniak ! Nikt mu nie każe co ma robić, otruje siebie, rodzinę i sąsiadów w majestacie prawa.
Przykra jest informacja, że ewidentnie jest społeczne przyzwolenie na smog, edukacja ekologiczna i zdrowotna w Polsce kuleje – przodujemy w zgonach z powodu smogu, zawałów, raka, wypadków drogowych – nikt nie uczy się na błędach. Ewidentnie demokracja w Polsce to niewłaściwy ustrój dla większości z nas. Mentalność wielu to poziom średniowiecza













